Teksty językowe, podróżnicze, ciekawostki ze świata itp. Oto pierwszy (i na razie jedyny...) tekst:
Próbując
nauczyć obcokrajowca prostego wyrażenia w języku polskim, można natknąć
się na zupełnie nieoczekiwane przeszkody. Oto przykład z życia wzięty.
Jadąc autobusem liniowym z Wiednia do Stambułu znalazłem się jako jedyny
obcokrajowiec wśród kilkudziesięciu Turków. Bariery językowej nie było
ponieważ znałem już wtedy turecki w stopniu umożliwiającym dość swobodną
rozmowę, więc współpasażerowie chętnie ze mną gawędzili chcąc się
dowiedzieć czegoś więcej o mnie i moim kraju.
Kilku Turków chcąc usłyszeć jak brzmi język polski, poprosiło mnie abym
im powiedział jak się mówi po polsku „jak się masz”, czyli tureckie nasılsın (wymawiame nasylsyn).
Powiedziałem więc „jak się masz”, ale Turcy na to, że nie o to im
chodzi! Trochę mnie to zaskoczyło, bo wydawało mi się, że dobrze
zrozumiałem ich intencje, ale cóż, słucham jeszcze raz ich pytania. A
oni nadal – chcą się dowiedzieć jak powiedzieć po polsku „jak się
masz”... Powtarzam więc wyraźnie: „jak się masz”. Ku mojemu zdumieniu
oni jednak nadal twierdzą, że nie o to im chodzi! O co więc im chodzi?
Przecież nie znają polskiego! Zacząłem już powątpiewać w moją znajomość
języka tureckiego, bo po trzecim identycznym pytaniu i moim ponownym
„jak się masz” wymówionym polszczyzną najczystszą z możliwych, oni nadal
twierdzili, że nie o to im chodzi! Po kilku bezowocnych próbach
wyjaśnienia jak się mówi po polsku „jak się masz” i nieuniknionej
konsternacji, że nie można się porozumieć w tak prostej sprawie,
postanowiłem im to napisać! Wziąłem kartkę i napisałem wyraźnie: „jak
się masz”. I nagle wszystkim Turkom oczy się otwarły i usta z wrażenia,
bo zrozumieli skąd się wzięło nieporozumienie! Co się okazuje? Turcy
słysząc polskie „jak się masz” myśleli, że słyszą niedokładnie wymówione
tureckie iyi akşamlar czyli „dobry wieczór”, które szybko
wymówione mógłby Polak nie znający tureckiego zapisać „jakszamlaż”, a
więc podobnie do „jak się masz”! W wersji pisanej (a także w wyraźnej
wymowie: iji akszamlar, przy czym końcowe „r” przypomina trochę
nasze „ż”) wyrażenia te różnią się diametralnie, dlatego ucząc się
tureckiego chyba niewielu zdaje sobie sprawę z podobieństawa „jak się
masz” do „iyi akşamlar”...
Do komicznych sytuacji często dochodzi gdy Turcy słyszą polskie imiona,
bo wiele z nich przypomina im coś zabawnego lub wręcz nieprzyzwoitego!
Ciekawym przykładem jest polskie imię Mietek, które Turcy przyjmują z
dużym rozbawieniem, bo przypomina im tureckie mini etek czyli
„spódniczka mini”.